Chciałabym dzisiaj przedstawić swoją stylizację ze studniówki, niestety fotograf nie spisał się najlepiej i najprawdopodobniej pokaże Wam całą sukienkę jeszcze raz w przyszłym poście.
Sukienka była w pięknym odcieniu czerwieni, ale wydaje mi się, że będzie się pięknie komponować w bardziej casual-owym w wydaniu z czarną skórą.
Sami oceńcie, co uważacie. Jeśli macie posty w którym przedstawiacie sukienki wieczorowe, czekam na linki w komentarzach ponieważ, poszukuje nowych inspiracji.
Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć moją oraz stylizacje moich przyjaciół.
Była to moja studniówka, ale druga na jakiej byłam. Poloneza tańczyłam w srebnych szpilkach, ale niestety moje nogi nie wytrzymały 12 centymetrowych obcasów i musiałam je zmienić na niższe 9 centymetrowe, które widać na wszystkich zdjęciach.
Jeśli studniówka przed Wami pamiętajcie, aby wziąć niższe szpilki ze sobą. Ja przetańczyłam całą noc w 9 centymetrowych i uwierzcie mi, jest to całkiem wygodna wysokość.
 |
Nie wiem dlaczego, ale zdjęcie poniżej jest moim ulubionym. Nie jest pozowane, bez sztucznych min. Pokazuje, że tak na prawdę dobrze się bawiliśmy.
Powtórzyłabym tą studniówkę jeszcze raz!
|
 |
Mam nadzieje, że będzie to dla Was w pewnym stopniu inspiracja, bądź przykład (jeśli Wam się nie spodobało) jak się nie ubierać na studniówkę.
Jeśli swoją macie już za sobą pochwalcie się jak było, a jeśli przed Wami to pamiętajcie, że nie ważne ile wydacie pieniędzy na sukienkę i czy kupicie ją przez internet (ja swoją kupiłam na bon prixie), w sklepie czy uszyjecie u krawcowej (koszt około 300 zł) to najważniejsze abyście czuły się wspaniale, zabrały ze sobą osoby towarzyszące (chłopaka jeśli macie, a jeśli nie to dobrego znajomego) z którymi wiecie, że na pewno będziecie się dobrze bawić!!!!
|
 |
Mam nadzieje, że wpis Wam się spodoba, może w jakimś stopniu przyda. Na zakończenie #formacja #łokieć
Zapraszam na swojego snapa i instagrama: aaliz3
Ściskam gorąco.
Alicja
|